Wynik satyskfakcjonuje, lecz patrząc na poprzednie mecze przeciętny. Można wybaczyć, bo jest towarzyski. Jest jedynie żal, bo prawie cały czas wygrywaliśmy, jednak gra w osłabieniu 10:11 po czerwonej kartce Michała Żyro i tylko remis to jest sztuka ;) Strzałami do bramki popisali się Grzegorz Krychowiak trafiając główką i Arkadiusz Milik z efektownego wolnego. Kilka sytuacji było niewykorzystanych a naprawdę szanse wielkie. W pamięci utkwiły mi dwie chwile grozy: pierwsza, gdy Artur Boruc za daleko odszedł od bramki, a ambitny Szwajcar po przechwycie od niego piłki biegł sprintem w stronę bramki tj. nasz bramkarz. Na szczęście w ostatniej chwili dobiegł i końcówkami rąk odbił piłkę. Druga zaś to wielokrotna obrona po rożnym. Boruc obronił raz, następnie nasz obrońca, odbiło się od nogi i znowu bramkarz. Ufff było bardzo blisko gola, lecz nie te przyniosły nam niekorzystny wynik. Kibice posłuchali jak najbardziej hasztagu #wgórębarwy. Radość po objęciu prowadzenia była niezmierna. Remis nie jest najlepszym wynikiem, jaki mógłby zakończyć mecz, ale został przez nas świetnie rozegrany. Chłopaki grali całkiem dobrze i stworzyli świetne widowisko - 4 gole, czerwona kartka i remis. Są jak najbardziej na plus :)
GO POLAND!
Kibicowanie
środa, 19 listopada 2014
2 : 2
wtorek, 18 listopada 2014
Białoczerwoni vs czerwonobiali
Tak, to właśnie dzisiaj Polska zagra ze Szwajcarią. Kibicujemy biało-czerwonym. Tylko kto w jakich będzie strojach? :) Jeszcze zostało kilka godzin, mecz rozpocznie się we Wrocławiu (miasto Sebastiana Mili), transmisja w TV od 20.45. Trzymamy kciuki i wierzymy we zwycięstwo z czerwono-białymi. Towarzyski mecz, ale jak ważny- po czterostrzałowym zwycięstwie z Gruzją i pokonaniu mistrzów świata mundialu apetyt rośnie wszystkim kibicom. Organizowana jest akcja #wGóręBarwy która zachęca kibiców to wzięcia na stadion swoich patriotycznych akcesorii, czyli kapeluszy, koszulek, peruk i szalików. Popieram tą akcję, trzeba dać niezły doping naszym piłkarzom, a barwami pokazać, że jesteśmy tu i jest to dla nas ważny mecz! Niestety, Kamil Grosicki nie zagra, bo w ostatnim meczu nabawił się kontuzji walecznie grając na kolejne bramki. Przeszedł już operację, która się powiodła. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, lecz nie będzie on za szybki (2-3 miesiące). Pozostaje wierzyć, że Kamil zagra we wiosennych meczach!
GO POLAND!
piątek, 14 listopada 2014
4 : 0 !
Do I połowy panowała niemiła atmosfera. Polacy zostali chłodno przywitani w Tibilisi "mgiełką grozy". W naszego bramkarza były celowane światła lasera. Nieładnie zachowują się kibice Gruzji. Może i dlatego, że to dla nich mecz wyjątkowy - mecz pożegnalny trenera. Kilka niecelnych strzałów skomplikowało grę naszą i przeciwnika. Rywal nie jest z najwyższej półki, ale też nie jest za łatwy. Druga połowa i strzał naszego obrońcy Kamila Glika w 51 minucie! Już nic nie mogło zatrzymać Biało - Czerwonych. Z rzutu wolnego Rybusa przedłużył Krychowiak i zapewnił mocne zwycięstwo. Kolejne bramki były już umocnieniem nas na prowadzeniu. Sebastian Mila w 54 minucie precyzyjnym strzałem zapewnił prowadzenie trzema golami ! Ostatnią bramkę tuż przed końcem doliczonego czasu ponownie zdobył Milik. Cóż to za sezon polskiego gracza Ajaxu. Liczymy na przedłużenie jego dobrej passy do kolejnych meczy reprezentacji i klubowych ;)
Bitwa o Gruzję!
Już za chwilę rozpocznie się mecz piłki nożnej Polska-Gruzja eliminacji do Euro 2016. Niestety, tym razem nie w Polsce. Transmisja w telewizji zacznie się już za kilka minut. Jestem pewna, że znajdą się kibice, którzy za swoją ulubioną narodową drużyną potrafią przemierzyć pół Europy i ich doping będzie zapewne odczuwalny na murawie. Trzymamy kciuki za nasz team i liczymy na gładkie zwycięstwo. W końcu jesteśmy liderami grupy :)
GO POLAND!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

